Mimo, że za oknami już jesiennie, to ja przywołam trochę letniego klimatu, bardzo ciężko mi zapomnieć o tegorocznych, jakże ciepłych wakacjach i właśnie dzisiaj trochę na blogu będzie można poczuć gorące klimaty z kolorem czerwieni w roli głównej.
Nigdy nie przypuszczałam bym, że ubrania w kolorze czerwonym mogą budzić tyle pozytywnych emocji.
Zawsze jakoś broniłam się przed czerwienią, choć zupełnie nie wiem czemu?, przecież to taki kobiecy i klasyczny odcień- na dodatek nazywany kolorem życia. Przechodząc pewnego dnia w przepięknym Saint Tropez we Francji, na jednej z wystaw zobaczyłam, jakże urzekającą i seksowną letnią sukienkę i nie mogłam się oprzeć aby jej nie kupić. Postanowiłam, że muszę ją mieć, oraz stworzyć urzekającą sesję, wśród tego nadmorskiego klimatu, w kultowym miejscu jakim jest właśnie słoneczne Saint Tropez, był to strzał w dziesiątkę!
Efekty sesji możecie zobaczyć poniżej.




Komentarze
Prześlij komentarz